„Czarny i wszyscy Przeklęci zostali uwięzieni w Shayol Ghul, na Wielkim Ugorze, uwięzieni przez Stwórcę w momencie Stworzenia, uwięzieni aż po kres czasu. Dłoń Stwórcy chroni świat, a Światłość opromienia nas wszystkich.”- Katechizm Wiary
Syn Światłości

Syn Światłości, by Todd Cameron Hamilton

Religia jako taka, w Kole Czasu nie istnieje. Owszem, większość ludzi wierzy w Stwórcę, jednak nie istnieją żadne świątynie, ani kapłani, którzy mogliby tą wiarę krzewić. Jedyną formacją którą można by uznać za frakcję religijną są Synowie Światłości, im jednak daleko do wizerunku tradycyjnego kapłana. Można ich co najwyżej porównać do rycerzy – zakonników, takich jak Templariusze czy Krzyżacy.

Wiara w Stwórcę w Kole Czasu to czysty przykład wiary w boga oddalonego tzw. Deus otiosus (Bóg pasywny). Taki Bóg po dokonaniu aktu stworzenia i ustanowieniu swoich praw, oddala się od świata i nie ingeruje w jego sprawy. Mimo że wierni są przekonani o jego istnieniu, nie budują mu świątyń ani w żaden inny sposób nie oddają mu czci.

Wiara w Czarnego, to już zupełnie inna sprawa. Sprzymierzeńcy Ciemności, znani też jako Atha’an Shadar (Ludzie z Cienia), składają przysięgę wierności Władcy Ciemności w zamian za obietnicę nieśmiertelności i władzy. Między sobą, nazywają się Przyjaciółmi Czarnego. Mimo że w ich szeregach można znaleźć również Czarne Ajah, znakomita większość Sprzymierzeńców Ciemności nie potrafi przenosić. Do organizacji tej należą również Władcy Strachu, a nawet w pewnym sensie Przeklęci.

Historia

W Wieku Legend nie występowała organizacja Sprzymierzeńców Ciemności, a samo istnienie Czarnego było znane jedynie filozofom i naukowcom. Niestety po wywierceniu dziury w więzieniu Czarnego ta sytuacja szybko uległa zmianie. Złe emocje i wojna szybko przyciągnęła wielkie rzesze ludzi ku Czarnemu. Wiele osób publicznych i przywódców, otwarcie i oficjalnie przyznawało się do wierności Czarnemu. Dawali się skusić obietnicą nieśmiertelności i władzy.

W obecnych czasach każdy ujawniony Sprzymierzeniec Ciemności jest sądzony i tracony. Powoduje to, że nikt już oficjalnie się do tego nie przyznaje, mimo to wielu prominentnych obywateli do tej organizacji należy. Szacuje się że około 0,5 do 1% ogółu ludności jest zaprzysiężonych Czarnemu. W ogólnym rozrachunku nie jest to wiele, ale szkody które potrafią powodować bywają ogromne.

Organizacja
Sprzymierzeniec Ciemności

Sprzymierzeniec Ciemności z kolekcjonerskiej gry karcianej (CCG)

Nie jest do końca wiadome jak skonstruowana i kierowana jest organizacja Sprzymierzeńców Ciemności. Podział na warstwy społeczne nie obowiązuje w tej strukturze, bardzo wysoko postawiona osoba, może odbierać i wykonywać rozkazy pochodzące od żebraka.

Hierarchia wśród Sprzymierzeńców Ciemności wyznaczona jest w oparciu o zupełnie inne kryteria niż ogólno przyjęte. Na samym szczycie tej hierarchii znajdują się oczywiście Przeklęci, chociaż oni sami mają o sobie o wiele większe mniemanie, niż przynależność do jakiejkolwiek organizacji. Tym nie mniej bez skrupułów wykorzystują do swoich celów struktury Sprzymierzeńców Ciemności. W takiej sytuacji może dojść do konfliktu, gdy dwóch różnych Przeklętych wyda odmienne rozkazy tej samej komórce Sprzymierzeńców Ciemności. Najgorzej może się to skończyć oczywiście dla wykonujących takie sprzeczne rozkazy, czyli najczęściej po prostu śmiercią.

Spotkanie Sprzymierzeńców Ciemności

Spotkanie Sprzymierzeńców Ciemności

Aby zostać Sprzymierzeńcem Ciemności trzeba zostać poleconym przez innego Sprzymierzeńca Ciemności. Nowi członkowie są zawsze bardzo skrupulatnie poszukiwani, w celu jak największego powiększenia swoich szeregów. Komórki Sprzymierzeńców Ciemności potrafią długo obserwować osobę lub grupę osób w celu określenia ich ewentualnej przydatności.

W momencie gdy uznają że dana osoba może się nadawać, następuje dyskretna próba wprowadzenia kandydata. W razie odmowy, bądź próby wyjawienia innym otrzymanej propozycji, pretendent zostaje sprawnie zamordowany. Jeśli jakaś osoba sama zapragnęła by zostać Sprzymierzeńcem Ciemności i złożyć przysięgi, najczęściej zaczyna źle wyrażać się o Stwórcy i Światłości. Licząc na to, że nie zostanie złapana, ale zauważona przez odpowiednie osoby.

Żaden człowiek nie może podążać w Cieniu tak długo, by nie móc potem ponownie wstąpić na drogę Światłości.

Zdarza się, że zaprzysięgły Sprzymierzeniec Ciemności zdaje sobie sprawę, że popełnił błąd i pragnie opuścić tą organizację i powrócić do Światłości. Nawet w przypadku zwykłego człowieka jest to bardzo ciężkie. Nie jest dokładnie opisany proces wyrzekania się przysiąg, proste pragnienie opuszczenie organizacji to z pewnością za mało. Nie wspominając już że pozostali Sprzymierzeńcy Światłości z pewnością nie pozwolą takiej osobie żyć. Tak więc ostatecznie zwykle pozostaje jakieś honorowe zachowanie i śmierć.

Spoiler z Wielkiego Polowania

Zupełnie inną sprawą jest zrywanie Przysiąg przez Czarne Ajah, bądź Władców Stachu. Zdolność przenoszenia, zdolność otwierania się na Jedyną Moc powoduje, że przysięga złożona Czarnemu jest nieodwołalna. Śmierć nie wyzwala z tych więzów. Ishamael, który w Wieku Legend był teologiem, przyznał że osoba przenosząca moc która z własnej woli, bądź pod przymusem, złoży przysięgi Wielkiemu Władcy Ciemności, nie będzie już w stanie się od nich uwolnić. Po śmierci odrodzi się jako doskonała istota cienia. Jego dusza jest już własnością Shai’tana.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Podziel się: